Paralelizm psychofizjologiczny

Do Freuda relacja body-mind znajdywała rozstrzygnięcie w filozofii poprzez porównywanie kategorii ciała i duszy. Od czasów Kartezjańskich jednak, zaczęto go inaczej konceptualizować i pod koniec XIX wieku ze starej dyskusji między ciałem a psychiką (psychoanalitycznie – między umysłem a mózgiem), wyłoniło się pytanie, czy relacja ta jest typu paralelnego, czy typu interakcyjnego.

Psychoanaliza i psychologia dynammiczna opowiedziała się za interakcją. Korzeni tych rozstrzygnięć można dopatrywać się w materializmie biologicznym Freuda, który zaowocował stworzeniem koncepcji popędu (model energetyczny).  Trzeba powiedzieć, że z punktu widzenia historii nauki, popęd ma obecnie status podobny jak pojęcie siły, czy tarcia w fizyce, czyli jest to coś czego działanie możemy rozumieć, spostrzegać, doświadczać, ale istotę czego trudno jest opisać językiem neopozytywistycznym. Był taki moment w historii krytyki psychoanalizy, że brak jednoznacznej, neopozytywistycznej definicji popędu (dymensje źródła, celu, formy wyrazu) był jednym z poważnych zarzutów.

Tezy paralelizmu formułowane są w dwóch kontekstach:

1) atomizmu (Spinoza, Kartezjusz, Newton – jednemu bodźcowi fizycznemu odpowiada jedna reakcja psychiczna i odwrotnie tzw. relacje jedno-jednoznaczne)

2)  strukturalizmu (Leibniz – izomorfizm struktur fizjologicznych i mentalnych – wieloznaczne relacje implikacji)

Założenia:

1) skrajny naturalizm przedmiotowy (empiryzm, behawioryzm) – świat zjawisk naukowo poznawalnych obejmuje jedynie jednorodne zjawiska fizyczne podlegające zasadzie przyczynowości (ontologiczny odpowiednik w terminologii Poppera: zamknięty Świat 1)

2) paralelizm psychofizjologiczny, który posiada dwa warianty:

– panpsychizm (cała materia ma aspekt wewnętrzny)

– epifenomenalizm (tylko organizmy posiadające umysł mają aspekt wewnętrzny).

Paralelizm psychofizjologiczny zakłada, że możliwość przyczynowego oddziaływania świata fizycznego na duchowy – przy czym zjawiska psychiczne traktuje się jako przyczynowo irrelewantne – są epifenomenami towarzyszącymi zjawiskom fizycznym. Paralelizm nie będący panpsychizmem lub epifenomenalizmem przypisuje zjawiskom psychicznym możliwość oddziaływania na zjawiska fizyczne (por. Zamiara 1995, 24).

Współcześnie akceptowane tezy paralelizmu

1) paralelizm psychofizjologiczny w wersji strukturalistycznej, który odrzuca kartezjuszowski determinizm przyczynowo-skutkowy oraz newtonowską zasadę przekazywania energii, a zakłada istnienie wieloznacznych implikacji pomiędzy sferą fizjologiczną a mentalną (procesy nerwowe jedynie pośrednio warunkują stany świadomości). „Wraz z rozwojem wzrasta zdolność podmiotu do świadomej kontroli własnych działań (umysłowych), tak iż z czasem kontrola ta zaczyna obejmować także przekształcenia międzystrukturalne (przekształcenia jednej struktury poznawczej w następną), przedmiotowe, a przy tym wyłącznie wewnętrzny opis ewolucji struktur może stać się nieodróżnialny od tego, jaki wyznacza czysto podmiotowa perspektywa ujmowania operacji i struktur logiczno – matematycznych, dostarcza jedynie opisowej (niepełnej, zniekształconej) charakterystyki rozwoju norm myślenia i wiedzy, nie posiadającej waloru wyjaśniającego z uwagi na jej pozaprzyczynowy charakter; zdaje ona sprawę wyłącznie z intencjonalnych i w szerokim sensie ‚implikacyjnych’ zależności między rezultatami poznania – składnikami wiedzy podmiotu” (Zamiara 1995, 223).

2) paralelizm ontologiczny w wersji epistemologicznej (psychologia introspekcyjna i Piageta psychologia kognitywistyczna alternatywna względem behawioryzmu i psychologii dynamicznej), który odrzuca ontologiczną koncepcję paralelizmu w wersji metafizycznej (panpsychizm i epifenomenalizm: Popper – łatwo przejść od atomizmu jedno-jednoznacznego do tożsamości Świata 1, 2 i 3).  Piagetowska psychologia kognitywistyczna w porównaniu z egzystencjalistyczną i humanistyczną – cechującymi się niezupełnością  –  ma największe potwierdzenia empiryczne oraz wydaje się być najbardziej metodologicznie spójną oraz teoretycznie zupełną. Psychologia kognitywistyczna  Piageta zakłada, że świadomość determinowana jest nie przez sferę fizyczno – biologiczną czy procesy nieświadomo – emocjonalno – motywacyjne, ale przez wiedzę, procesy lub struktury poznawcze (system pojęć, zespoły przekonań normatywnych i deskryptywnych odgrywają funkcję poznawczą i motywacyjną) (Zamiara 1995, 172 – 179). Metoda Piageta ma jednak trudności z uchwyceniem ponadjednostkowego charakteru „wiedzy obiektywnej” (Husserl – por. Kmita 1976; Zamiara 1979). Tutaj tkwi luka w systemie Piageta, i równocześnie źródło oskarżeń o psychologizm (Zamiara 1995, 249).

3) konieczności kognitywne (logiczno – matematyczne u Piageta) uwarunkowane przez obiektywne wartości np. dobro (przystosowanie, akomodacja, wartości) oraz piękno (psychologia egzystencjalistyczna i humanistyczna). Psychologia kognitywistyczna przypisuje prawdzie (treść, semiotyka, semantyka, struktury logiczno-matematyczne) dużą rolę w motywowaniu działań behawioralnych człowieka (Zamiara 1995, 248). Psychologia kognitywistyczna dopatruje się w obiektywnych strukturach matematyczno – logicznych głównej podstawy, która powala określić i zdefiniować cechy relacji pomiędzy sferami: fizjologiczną i mentalną. Natomiast psychologia egzystencjalistyczna i humanistyczna, które zajmują się przede wszystkim ludźmi dojrzałymi i twórczymi, idą w kierunku trzeciego z transcendentaliów, mianowicie w kierunku piękna, przeciwstawianego dobru i prawdzie, których atrybucja negatywna, transgresja, autodestrukcja, samorealizacja, itd.