Co to wogóle jest?

W związku z obserwowaną powszechnie dużą popularnością medytacji o korzeniach buddyjskich, pojawia się pytanie, co to jest w ogóle medytacja? Czy medytacja mindfulness to tylko świecka adaptacja pewnych technik buddyjskich do praktyki klinicznej, czy też bez podstaw doktrynalnych buddyzmu nie może funkcjonować oraz traci znaczenie i skuteczność? Czy właściwa medytacja jest odarta z wszelkich treści oraz założeń teoretycznych, na których jest oparta? Czy mamy coś takiego jak medytacja chrześcijańska, czy jest to jedynie jej niedojrzała i przedwstępna forma? Czy medytacje w ogóle da się jakoś porównać, nie mając powszechnie uznawanego modelu medytacji? Czy wszystkie techniki medytacji mają wspólne jądro, czyli specyficzną konfigurację określonych mechanizmów czy czynników? Czy potrzebna jest akceptacja zawartości doktryny religijnej, czy jest to jedynie konstruktywistyczny balast, którego należy się pozbyć, aby osiągnąć wyższe stany duchowości? Czy wyższy stan duchowości oznacza odcięcie się od rzeczywistości oraz osiągnięcie docelowego „stanu pustki myślowej”, czy jest to stan podwyższonej wrażliwości na rzeczywistość we wszystkich jej przejawach?

W związku z tym pojawiają się też pytania bardziej podstawowe: czy medytacja jest wyższym stanem umysłu, jak dowodzili w swoich poszukiwaniach np. przedstawiciele psychologii humanistycznej, czy raczej jest to pewien naturalny proces myślenia, który ujawnia się u ludzi twórczych i dojrzałych? Czy sama niedyrektywna obserwacja wszelkich wrażeń sensorycznych, emocji i myśli wystarczy, aby być człowiekiem twórczym i dojrzałym, czy też potrzeba dostosowania się do określonych kryteriów i norm? Czy mają rację przedstawiciele konkurencyjnych kierunków psychologicznych (psychoanaliza, psychologia analityczna, behawioralna czy poznawcza) ukazujących istotną rolę stosowania korektywnych mechanizmów służących poprawie funkcjonowania zaburzonego podmiotu?

Technika mindfulness na pewno różni się istotnie od tradycyjnych technik relaksacyjnych, w których pacjent ma za zadanie skupić całą swoją uwagę na pojedynczym bodźcu, którego źródłem jest on sam (słowo, dźwięk czy odczucie cielesne). Stan pełnego skupienia i relaksacji osiągany jest wówczas, gdy do uwagi danej osoby nie docierają – poza tym jednym wybranym – żadne bodźce. Natomiast cechą charakterystyczną techniki mindfulness jest zauważanie i dostrzeganie wielu różnorodnych bodźców zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Stan mindfulness jest osiągnięty wtedy, gdy dana osoba swobodnie, po wyłonieniu się obiektu w jej umyśle i zaakceptowaniu go, potrafi ponownie powrócić do koncentracji np. na swoim oddechu. Stan ten jest formą oscylacji uwagi między doznaniami wewnętrznymi i zewnętrznymi a własnym oddechem.

Technika mindfulness nie jest więc ucieczką, unikaniem ani walką z niechcianymi myślami, odczuciami i doznaniami. Jest raczej wyjściem im naprzeciw. Sam akt dostrzeżenia niepożądanych aspektów i stanów własnego umysłu prowadzi do (pozytywnej) zmiany.

Mindfulness jest uważana za technikę stanowiącą formę umysłowego treningu, redukującą poznawczą podatność i skłonność umysłu do takiego reagowania (np. ruminacjami) na pojawiające się wewnętrzne i zewnętrzne bodźce, które powoduje i nasila stres, napięcie emocjonalne, a w niektórych przypadkach nawet podtrzymuje stany psychopatologiczne (np. depresję, zespół lęku uogólnionego, zaburzenia odżywiania).

Uważność coraz częściej określana jest jako „trzecia fala” terapii poznawczo-behawioralnej (Cognitive Behavioral Therapy – CBT), bo kładzie nacisk nie tyle na modyfikację nieelastycznych stylów myślenia czy zaburzonej emocjonalności (zawartość treściowa, osądzające myśli i uczucia, habitualne i niepodatne na zmiany skłonności), co na zmianę samych procesów myślenia:

– utrzymywanie optymalnego poziomu pobudzenia,

– poszerzanie zdolności monitorowania i regulacji procesów pobudzenia,

– poszerzanie zdolności kierowania i podtrzymywania uwagi na określonym przedmiocie,

– poszerzanie zdolności rozróżniania różnych bodźców stymulacji, rozwijanie wielopoziomowych umiejętności, itd.

Jak się wydaje najistotniejszym elementem tak rozumianej metodologii uważności jest niedyrektywne kierowanie procesami uwagi:

– akceptacja wszystkiego, co pojawia się w obszarze uwagi a nie korygowanie,

– orientacja na teraźniejszość a nie na uwarunkowania przeszłościowe czy trenowanie specyficznych umiejętności behawioralno-emocjonalnych